Turcja najtańszym kierunkiem wakacyjnym – jak podróżować bezpiecznie i komfortowo?

Warszawa, 18.07.22: Najnowsze dane Eurostatu[1] wskazują, że w 2022r. najtańszym krajem dla turystów będzie Turcja. Według raportu Polskiej Izby Turystycznej[2] z zeszłego roku to właśnie ten kierunek wybierali Polacy najczęściej w okresie wakacyjnym. Wszystko wskazuje na to, że i w tym roku ten wynik może się powtórzyć. Co więcej, od 2022r. Turcja pozwala polskim turystom na wjazd bez paszportu czy certyfikatów związanych z COVID-19 (szczepienia, testu PCR i antygenowych). Jak sprawić, by nasze wyjazdy były bardziej bezpieczne i zyskać sobie życzliwość oraz sympatię Turków? Poznać bliżej ich rodzimy język! Szczególnie, że znajomość angielskiego nie jest wcale w Turcji powszechna. Globalny ranking znajomości języka angielskiego umieścił Turcję w „słabej znajomości” (ang. low proficiency) na 70. miejscu wśród wszystkich krajów. Dla porównania Polska plasuje się na miejscu 16.[3]

Jak stać się ulubionym turystą, czyli koniec języka za przewodnika

W tym polskim powiedzeniu kryje się wiele prawdy. Niewątpliwie jedną z najbardziej ekscytujących części podróży jest odkrywanie miejscowej kultury: obyczajów, kuchni i… języka! Nie tylko Turcy, ale i mieszkańcy większości państw doceniają i lubią, gdy turyści próbują porozumieć się w ich rodzimym języku. Możemy w ten sposób nie tylko okazać szacunek dla miejscowej społeczności, ale też zaskarbić sobie ich życzliwość oraz uznanie. Skoro znajomość języka angielskiego nie jest w Turcji powszechna, turysta powinien znać podstawowe zwroty, które mogą pomóc nam chociażby w sytuacjach awaryjnych, gdy konieczne będzie znalezienie szpitala czy apteki.

Dzięki interaktywnej nauce nawet początki stają się proste

Eksperci Babbel, platformy do nauki języków obcych, przygotowali dla odwiedzających Turcję listę najprzydatniejszych podstawowych zwrotów, którą można wydrukować i zabrać ze sobą w podróż. Warto wykorzystać również ostatnie dni czy tygodnie przed urlopem i poznać bliżej turecką kulturę – obejrzeć film lub serial, posłuchać podcastu czy rozpocząć kurs języka tureckiego, dostępny na platformie. Babbel pozwala na naukę nie tylko w każdym miejscu i o każdym czasie. W ramach aplikacji użytkownik może skorzystać z lekcji na żywo z lektorem, gier czy podcastów. To ekosystem, dzięki któremu każdy może uczyć się języka obcego zgodnie z indywidualnymi potrzebami, a całą potrzebną wiedzę mamy w zasięgu ręki. Podstawowe zwroty, rozmówki czy intensywna nauka pozwalająca na płynne posługiwanie się wybranym językiem? Niezależnie od wyboru, dodatkowe umiejętności językowe pozwolą w pełni cieszyć się pięknymi wakacjami w każdym zakątku świata. 

Poniżej infografika Babbel – zapisz ją w telefonie lub wydrukuj i zabierz ze sobą  w podróż!

​​O Babbel

Babbel tworzy i obsługuje ekosystem połączonych ze sobą doświadczeń w zakresie nauki języków obcych online, a jego celem jest tworzenie wzajemnego zrozumienia poprzez język. Oznacza to tworzenie produktów, które pomagają ludziom łączyć się i komunikować ponad kulturami. Babbel App, Babbel Live, Babbel Podcasts i Babbel for Business skupiają się na używaniu języka w prawdziwym świecie, w prawdziwych sytuacjach, z prawdziwymi ludźmi. I to działa: Badania przeprowadzone przez lingwistów z takich instytucji jak Michigan State University, Yale University i City University of New York wykazały skuteczność metod nauki języka Babbel.

Kluczem jest połączenie humanizmu i technologii. Babbel oferuje ponad 60 000 lekcji w 14 językach, opracowanych przez ponad 180 ekspertów w dziedzinie dydaktyki, jednocześnie zachowania użytkowników są stale analizowane w celu kształtowania i dostosowywania doświadczeń uczniów. Efektem tego są stale aktualizowane, interaktywne treści z zajęciami na żywo, grami, podcastami i filmami, które ułatwiają zrozumienie nowego języka, od hiszpańskiego po indonezyjski.

Ponieważ Babbel to platforma dla wszystkich, jego zespół jest równie różnorodny, jak jego treści. W siedzibie głównej w Berlinie i amerykańskim biurze w Nowym Jorku pracuje 750 osób z ponad 65 narodowości, które reprezentują pochodzenie, cechy i perspektywy, które pokazują, że wszyscy ludzie są wyjątkowi. Babbel sprzedał ponad 10 milionów subskrypcji, tworząc prawdziwą więź z użytkownikami.


[1] Eurostat, Comparative price levels of consumer goods and services, https://ec.europa.eu/eurostat/statistics-explained/index.php?title=Comparative_price_levels_of_consumer_goods_and_services#Overall_price_levels [data dostępu: 07.07.2022]

[2][2] https://fly.pl/media-o-nas/polacy-ruszyli-na-wakacje-podsumowanie-sezonu-letniego-2021-w-raporcie-polskiej-izby-turystyki/

[3] https://www.ef.com/assetscdn/WIBIwq6RdJvcD9bc8RMd/cefcom-epi-site/reports/2021/ef-epi-2021-english.pdf  [data dostępu: 07.07.22]

Warto wiedzieć

Od czasów, kiedy życie poczęło się wielce różniczkować, czytanie książek nie wystarcza. Książki podają czystą wiedzę z najrozmaitszych dziedzin, wiedzę nieraz kryształowo czystą, ale oderwaną od życia. Książki karmią również poezją, w niej opisy czynów bohaterskich uszlachetniają serca, ale mało informują o szarej rzeczywistości życia. Do działania potrzebna jest znajomość chwili bieżącej, orientacja, pulsy życia w miejscowych warunkach. Na każdym stanowisku można przyłożyć i swoją cegiełkę, można wpływać na całość, byle znać swe obowiązki względem społeczeństwa i chcieć im służyć. Tym pośrednikiem między wiedzą a życiem, między ideałem a rzeczywistością, jest publicystyka. Jest ona historją teraźniejszości, oświetlającą zagadnienia, które czekają dopiero na rozwiązanie. Jest ogniwem, która łączy prawdę wiedzy z zagadnieniami chwili bieżącej. Jest literaturą, która tyczy się potrzeb życia w danym czasie i danym miejscu. Ona komunikuje ostatnie wyniki z różnych dziedzin wiedzy czystej w zastosowaniu do bieżących potrzeb ludzkich. Ona czyni człowieka wrażliwym na niedolę swego społeczeństwa i zapala do żywota czynnego na jego korzyść. Ona, komunikując, co się dzieje na świecie całym, chroni nas od zaściankowości. Ona, zaznajamiając nas z biegiem myśli wszechświatowej, wywołuje w umysłach naszych szereg zagadnień. Ona uwalnia nas od potrzeby czytania wszystkich książek, których corocznie ukazuje się na świecie po kilkaset tysięcy, a których przeczytać na rok gruntownie nie można po nad kilkanaście. To są strony dodatnie prasy periodycznej.

Ale ma publicystyka i niejedną stronę ujemną. Wiadomości, dostarczane przez wiele dzienników, są dorywcze i powierzchowne: ani rozszerzają, ani pogłębiają wiedzy. Wiele nowinek, opisywanych drobiazgowo, niema żadnego ogólniejszego znaczenia, nie służy żadnemu rozumnemu celowi. Wiele sensacyjnych zajść i wypadków, zostawiających jedynie czczość w głowie i pustkę w sercu. W pogoni za kalejdoskopowym potokiem plotek wiele balastu, który ze szkodą obciąża umysł Dużo zabawy i płytkiego śmiechu, co w rezultacie szerzy bezmyślność, przytępia zmysł artystyczny. Nie jeden organ redagowany jest tendencyjnie, będąc na służbie tej lub innej partji. Nieraz nowość pomieszana z postępem bez oświetlenia krytycznego jądra rzeczy. I jedno pismo stara się prześcignąć drugie w pomysłach, licząc na gorsze instynkty. I wielu staje się igraszką okoliczności, bo są prowadzeni na pasku danego dziennika. Bo wielu ślepo hołduje zasadzie: nie różnić się od innych — i bezkrytycznie prenumeruje to, co ich znajomi i krewni. I tworzy się specjalny typ nałogowych czytelników pism periodycznych, co nie uznają jednocześnie lektury książek. Jest to pewnego rodzaju osłona dla duchowego lenistwa. Traci na tym wykształcenie gruntowne i myśl samodzielna. To też wielu uczonych powstaje na dziennikarstwo — śród nich ostro wystąpił w ostatnich czasach przeciw prasie perjodycznej F. Brunetiere, członek Akademji paryskiej.

Trzeba przede wszystkiem rozróżniać wartość miesięczników i tygodników, a pism codziennych. Pierwsze, a w części drugie, są streszczeniem i kwintensencją tego, co zawierają pisma codzienne. Lektura ich nie da wprawdzie technicznego posiadania poszczególnych gałęzi umiejętności, ale da ogólną znajomość podstaw. Te, które nie służą sprawom specjalnym, dają możność w dłuższym okresie czasu przebieg w ogólnych zarysach cały cykl wiedzy. Natomiast prasa codzienna służyć może głównie gromadzeniu materjałów do tych kwintensencji. I tu należy rozróżniać prasę prowincjonalną, a prasę stołeczną. Pierwsza zlicza miejscowe siły społeczne, wydobywa je i zbiera, zapala ogniska miejscowej twórczości. Bada i stara się kierować życiem prowincji, które wszędzie posiada swoje odrębne właściwości. Druga winna być przewodnikiem i siewcą dążeń kulturalnych wszerz i wzdłuż całego kraju. Winna być rzeką wód czystych, do której zbiegałyby się wszystkie strumyki, osadziwszy po drodze naleciałości niepotrzebne.

Trzeba umieć czytać dzienniki, jak i książki. Trzeba sobie wprzód zadać trud poznania każdego pisma. Trzeba się zapoznać, co w każdym z nich godnego jest czytania, nie usypiając swojego krytycyzmu łudzącemi nagłówkami pism i różnych rubryk, które często zapowiadają co innego, niż się drukuje. Trzeba czytać krytycznie, w żadnej sprawie nie spuszczając z oczu argumentów ani pro, ani contra. Trzeba czytać pisma, służące różnym poglądom, aby mieć oświetlenie z obu stron, aby módz wyrobić sobie własny sąd — samodzielny a objektywny. Trzeba koncentrować lekturę nie na tanich czasopismach codziennych o brukowych wiadomościach, lecz na poważnych wydawnictwach perjodycznych, które opierają działalność publicystyczną na znajomości dziejów i praw niemi rządzących. Należy ciążyć ku tym wydawnictwom perjodycznym, które chcą stać wyżej ponad prywatę i partykularyzmy — których celem jest nie interes materialny jednostek, lecz służba publiczna.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *